niedziela, 13 czerwca 2010

hospital;


Nadal leżę sobie w tym szpitalu, to już chyba czwarty dzień, a czas dłuży się niesamowicie. Czas spędzam na czytaniu książek, teraz głównie 'U2 O U2', słuchaniu muzyki oraz słuchaniu płaczu biednych dzieciaczków. Od wczoraj mam tu laptopa i pokusiłam się o napisanie czegoś. Prawie codziennie odwiedzają mnie tu dziewczyny, przynoszą książki, gazety i słodzycze których nie moge jeść, i które jak narazie chomiukuję w szafce. W poniedziałek będę miała urografię, przez co nie mogę nic jeść oprócz popijania bulionika, który z tego głodu mi już zasmakował. : )

Liczę, że wyjdę we wtorek i wreszcie zjem te wszystkie słodycze. Mam straszną ochotę wybrać się na plażę. Żebym tylko wytrzymała do wtorku. :*

 

2 komentarze:

  1. wytrzymasz, a jak się dopadniesz do słodyczy to bedziesz miała frajde, na plaż chętnie sie wybiore z tobą

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, wytrzymasz.
    Strasznie podoba mi się te zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń