poniedziałek, 7 czerwca 2010

a moment in a milion years;









Wczoraj wieczorem wróciłam z trasy Rawa - Lednica - Wawa - Rawa. Nie spałam ponad 50 h. ale warto było ! :) Cały czas byłam ze świetnymi ludźmi. Trochę się spiekłam na słońcu, ale wszystko wynagradzją mi wspomnienia - spadających na nas spadochroniarzy, tańczenie, śpieeewanie, polewanie się wodą, i spotkanie się wreszcie z pewną osobą. 

Mam tylko zdjęcia z dzisiaj - najpierw u Natalii, później z Asią zażywając słońca, i znów z Nataliąą.


Jutro wracam do szkoły,

xxx


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz