


Mam jakiś zastój a propo zdjęć tych cyfrowych i tych z zeniciaka. Te powyżej są z ostatniej kliszy, która była wywołana chyba.... w kwietniu. Teraz wyszłam z tego szpitala, i jak najszybciej musimy się wybrać pocykać trochę naszymi zenusiami.
Teraz ciągle pada, pada... ale liczę na szybką zmianę pogody, aby pobiegać po mieście, po sklepach no i oczywiście z zenusiem.
Wróciłam z tego szpitala, i schudłam 3 kilo, teraz znówu mi przybywa, bo jem wszystkie zachomikowane słodycze. Dziś gdy byłam już przy wyściu z torbą do domu, moje dziewczyny przyszły akurat mnie odwiedzić i dokarmić. Później poszły na Jara ! ;)
xxx
to fajnie, że już wyszłaś, musimy gdzieś iść tylko chyba dopiero po tym tygodniu bo codziennnie kilka klasówek dziennie mam do pisania
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńdodalam do obserwowanych :))
OdpowiedzUsuń